Reklama

Lin, karaś

Płoć, leszcz, lin...wszystko o rybach spokojnego żeru

Moderator: Dano

Adam
Wędkarz
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2012, 00:01

Re: Lin, karaś

Postautor: Adam środa, 14 marca 2012, 23:12

Ja w tamtym sezonie miałem taką sytuację, że łapałem na czerwonego. Był ładny, ciepły i słoneczny dzień, więc woda właściwie bardzo dobrze prześwitywała. Z racji, że nie brało z nudów przyciągnąłem spławik na 1m od brzegu(tam zaczyna się już ostry spad) i patrzyłem jak małe rybki dziobią mojego czerwonego robaka :mrgreen:
Po chwili podpłynął mały szczupaczek, zakręcił się i zaatakował mojego robaka w szybki i agresywny sposób w efekcie z łatwością obcinając mi żyłkę 0,18. Robak z haczykiem opadł na grunt. Dosłownie sekundę później z pobliskich zarośli wyłonił się piękny lin fish
Zaczął "niochać" robaka z haczykiem leżącego na gruncie. Prawdopodobnie by go chapnął, ale nie miałem serca i spłoszyłem kabana, aby nie zyskał kolczyka w wardze lub co gorsza w żołądku.
Morał tego jest prosty ... czasami warto popróbować z gruntem, bo wcześniej przynęta wiała dosłownie 10-15cm nad ziemią. Gdy ja patrzyłem na pływające płotki owy lin musiał wpatrywać się w mojego robaka już dłuższy czas, mimo to nie odważył się go zjeść ;-)
Awatar użytkownika
AbramS
Weteran
Posty: 371
Rejestracja: niedziela, 29 czerwca 2008, 17:11
Ulubiona metoda połowu: Grunt
Imię: Przemek
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Lin, karaś

Postautor: AbramS sobota, 14 kwietnia 2012, 20:49

Ja swojego jak narazie jedynego lina złowiłem właśnie z gruntu. Łowiłem na rz. Krutyni w okolicach połowy lipca o ile dobrze pamiętam. Na przynętę przeważnie stosuję Dendrobenę 3-4, zanęta akurat testowałem - GUT-MIX lin-karaś. brania były dwa, pierwszego lina straciłem ze dwa metry przed pomostem a drugiego szczęśliwie wyciągnąłem do podbieraka. To był bardzo szczęśliwy i owocny letni relaksacyjny wyjazd z dobrymi braniami fish4
Wolny czas jest skarbem... pozwalającym na wypad na ryby:)
LIN13
Wędkarz
Posty: 59
Rejestracja: piątek, 16 marca 2012, 21:08
Ulubiona metoda połowu: SPŁAWIK/GRUNT
Imię: Lin
Lokalizacja: OLSZTYN

Re: Lin, karaś

Postautor: LIN13 czwartek, 19 kwietnia 2012, 19:02

Ja osobiście zaczynam łowić Lina od połowy kwietnia, aż do października. Fakt, że najlepsze brania to maj i czerwiec, ale zdarzało się, że w kwietniu coś tam już szło złowić, a w pażdzierniku czasami ładnie brał. Zależy od sezonu. Ubiegły sezon u mnie z linem zaczął się dopiero 23 maja, a dwa lata temu pierwsze brały już w kwietniu.
LIN NAJPIĘKNIEJSZA RYBA!!!
Awatar użytkownika
Zloty
Weteran
Posty: 596
Rejestracja: środa, 2 listopada 2011, 18:23
Ulubiona metoda połowu: każdą lubię ;]
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: Lin, karaś

Postautor: Zloty środa, 15 maja 2013, 19:49

A jak w tym roku Panowie wasze wyniki z potyczek z linami ? :) Ja od piątku zaczynam nęcić na swoim jeziorku i mam nadzieje że będą skore do współpracy ;) na przynętę jak i zanętę będę stosował kukurydzę z puszki a także spróbuję te większe przechytrzyć grochem, zobaczymy , może im zasmakuje. Czasem będę też na drugiej wędce kuku na rosówkę zmieniał bo w tym zbiorniku i piękny karaś i karp jest a i liny nie jedną żyłkę porwały ;) będę informował o postępach bo w tamtym roku bardzo dobrze współpracowały ;)
Amor patriae nostra lex
Awatar użytkownika
Dano
Moderator
Posty: 2595
Rejestracja: piątek, 12 października 2012, 21:42
Ulubiona metoda połowu: spining i spining
Imię: Daniel
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lin, karaś

Postautor: Dano środa, 15 maja 2013, 20:15

kukurydza z puszki - nie wyżera ci tego drobnica? Jak kiedyś nęciłem, to mi same krasnopióry weszły. Za to jakie rozmiary :mrgreen: Ale lina żadnego :evil:
Człowiek bez pas­ji nie zro­zumie dru­giego, który wsta­je o 3.30 żeby pójść na ryby...
Awatar użytkownika
Zloty
Weteran
Posty: 596
Rejestracja: środa, 2 listopada 2011, 18:23
Ulubiona metoda połowu: każdą lubię ;]
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: Lin, karaś

Postautor: Zloty czwartek, 16 maja 2013, 07:31

Podchodzi drobnica , ale na hak zakładałem po 2 -3 sztuki kuku i nic małego mi tego nie zjadało. Po prostu nęce na trasie żerowania linów i po kilku dniach są przyzwyczajone a drobnica jakoś wtedy mniej się trzyma takiegomiejsca jak juz liny tam zasmakują, przynajmniej tak jest na jeziorku naszym :) A żeby jak najmniej tej drobnicy podchodziło chcę ten groch dodać bo dużo i słyszałem i czytałem na ten temat i na pewno nie zaszkodzi a myślę że pomoże bardziej ;)
Amor patriae nostra lex
Awatar użytkownika
Zloty
Weteran
Posty: 596
Rejestracja: środa, 2 listopada 2011, 18:23
Ulubiona metoda połowu: każdą lubię ;]
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: Lin, karaś

Postautor: Zloty niedziela, 23 czerwca 2013, 10:51

Panowie a jak tam Wasze liny ? :-) wytarły się już czy dopiero zaczynają harce? :) u mnie na jednym zbiorniku chyba są już po bo nie duży zbiornik i wszystko w tym roku jakoś szybciej się tam dzieje a z kolei na drugim dużym jeziorze jak by szły dopiero do tarła .. ogólnie mam już w tym roku ok 10 ładnych linów , sporo porwało zestaw i sporo brań nie zaciętych , ale bez tego łowienie lina było by za proste ;-)
Amor patriae nostra lex
Awatar użytkownika
Zloty
Weteran
Posty: 596
Rejestracja: środa, 2 listopada 2011, 18:23
Ulubiona metoda połowu: każdą lubię ;]
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: Lin, karaś

Postautor: Zloty wtorek, 14 kwietnia 2015, 14:47

Odświeżę koledzy temat i jak w tym roku wyglądają wasze przygotowania? Zaczęliście już czy dopiero przymierzacie się do linowo-karasiowych łowów? ja w tym roku chcę im poświęcić więcej czasu jak w tamtym gdzie dosłownie ze 4x byłem . Macie jakieś sprawdzone zanęty? Od kiedy ruszacie i jakie głównie miejsca wybieracie? :-) ja głównie na przynętę używam kuku z pudliszek gdyż wg mnie ma największe ziarna a zanęcając mieszam puszkę kuku z zanętą trapera z zielonym chlebkiem fluo ot cała filozofia ;-)
Amor patriae nostra lex
Awatar użytkownika
volkswagen
Super wędkarz
Posty: 166
Rejestracja: niedziela, 24 lipca 2011, 07:46
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: Lin, karaś

Postautor: volkswagen wtorek, 14 kwietnia 2015, 17:55

Oj Złoty nie słuchasz się moich cennych rad ;P O ile jeszcze kuku z puszki przejdzie zamiast gotowanej kukurydzy, to sypką zanętę odstaw, szczególnie jeśli chodzi o dużego lina. Najważniejsza jest cierpliwość, systematyczność i poznanie łowiska, widziałeś przecież nie raz moje efekty ;-)
Awatar użytkownika
Zloty
Weteran
Posty: 596
Rejestracja: środa, 2 listopada 2011, 18:23
Ulubiona metoda połowu: każdą lubię ;]
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: Lin, karaś

Postautor: Zloty środa, 15 kwietnia 2015, 08:01

ja stasiu jasiowym sposobem spróbuję , choć zostało troszkę mi kuku tej pastewnej więc i tej wykorzystam , to od kiedy ruszamy? bo maj tuż tuż :-D
Amor patriae nostra lex
Awatar użytkownika
jankesik
Weteran
Posty: 1233
Rejestracja: sobota, 15 października 2011, 21:41
Ulubiona metoda połowu: Spining
Imię: Tomasz
Lokalizacja: Bartoszyce

Re: Lin, karaś

Postautor: jankesik środa, 15 kwietnia 2015, 13:52

Złoty widzę że bierzesz się za każda rybę :) ją bym się skupił max na 2 - 3 gatunkach i nad nimi pracował . U mnie to klen okon i sudak . Za bialoryb się nie ruszamy bo jakoś mnie to nie kręci . Wolę aktywne wedkowanie niż zasiadki .

Wysłane z mojego LG-P700 przy użyciu Tapatalka
Pasja trwa przez całe życie. Pochłania Twój najcenniejszy czas ale to nie czas stracony. To miłość do rzeczy które, nawet w najmniejszej postaci dają nam wielką radość.
Awatar użytkownika
Zloty
Weteran
Posty: 596
Rejestracja: środa, 2 listopada 2011, 18:23
Ulubiona metoda połowu: każdą lubię ;]
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: Lin, karaś

Postautor: Zloty środa, 15 kwietnia 2015, 13:53

a ja się nad 1 zbiornikiem skupiam i nic nie poradzę że tam mnogo gatunków :-D
Amor patriae nostra lex
Awatar użytkownika
Dano
Moderator
Posty: 2595
Rejestracja: piątek, 12 października 2012, 21:42
Ulubiona metoda połowu: spining i spining
Imię: Daniel
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lin, karaś

Postautor: Dano środa, 15 kwietnia 2015, 20:47

Jak to Złoty :-). Pomysłów tysiąc, a wykonanie. ... Jak zawsze :-). Jak się dziesięć krów naraz chce doić, to słabo wychodzi :-)

Tapatalknięte z komórki
Człowiek bez pas­ji nie zro­zumie dru­giego, który wsta­je o 3.30 żeby pójść na ryby...
Awatar użytkownika
Zloty
Weteran
Posty: 596
Rejestracja: środa, 2 listopada 2011, 18:23
Ulubiona metoda połowu: każdą lubię ;]
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: Lin, karaś

Postautor: Zloty czwartek, 16 kwietnia 2015, 07:38

po raz kolejny powtarzam ze nie chce doić 10 krów ;-) tylko staram się 1 zbiornik rozszyfrować i nic nie poradzę że jest tam jeszcze trochę tej ryby :-D
Amor patriae nostra lex
Awatar użytkownika
volkswagen
Super wędkarz
Posty: 166
Rejestracja: niedziela, 24 lipca 2011, 07:46
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Dobre Miasto

Re: Lin, karaś

Postautor: volkswagen czwartek, 16 kwietnia 2015, 16:32

Przynajmniej miętusy mają spokój :mrgreen:

Wróć do „Ryby spokojnego żeru”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Ostatnio na Forum

Reklama

Użytkownicy online: 31 :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 30 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Xeo
Najwięcej użytkowników (101) było online niedziela, 27 listopada 2011, 19:02
Liczba postów: 17185
Liczba tematów: 896
Liczba użytkowników: 867
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: obserwator.wm
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Reklama