Reklama

sztuczna mucha

Pstrąg, troć, łosoś...wszystko o rybach łososiowatych

Moderator: Dano

Awatar użytkownika
Cypis
Weteran
Posty: 655
Rejestracja: wtorek, 7 czerwca 2011, 09:32
Ulubiona metoda połowu: na wedke :D
Imię: Krystian
Lokalizacja: Olsztyn - Podgrodzie

sztuczna mucha

Postautor: Cypis sobota, 18 czerwca 2016, 11:01

witam. czy ktorys z kolegow lowi na muszke??? kupilem sobie ostatnio zestaw ale jestem tylko teoretykiem
dobre rady chetnie przyjme
gdzie co jak i z czym
Awatar użytkownika
DawidS
Weteran
Posty: 245
Rejestracja: sobota, 3 lipca 2010, 16:28
Ulubiona metoda połowu: Wszystkie
Imię: Dawid

sztuczna mucha

Postautor: DawidS sobota, 18 czerwca 2016, 11:11

Jeżeli mucha to pstrągi, a jeżeli pstrągi to Pasłęka. Wiem, że z powodzeniem ludzie na omawianą metodę łowią. Nic więcej nie powiem, bo na tym kończy się moja wiedza :)
Awatar użytkownika
Cypis
Weteran
Posty: 655
Rejestracja: wtorek, 7 czerwca 2011, 09:32
Ulubiona metoda połowu: na wedke :D
Imię: Krystian
Lokalizacja: Olsztyn - Podgrodzie

Re: sztuczna mucha

Postautor: Cypis sobota, 18 czerwca 2016, 11:13

tyle tez wiem
ale mnie bardziej interesuja inne gatunki niz pstrag
bo wiem ze sie da
Max30oo
Super wędkarz
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 12 lutego 2015, 09:48

Re: sztuczna mucha

Postautor: Max30oo sobota, 18 czerwca 2016, 11:46

Spokojnie szczupaka pociagasz, wręcz skuteczniej niż na spining, okonie niechętnie biorą, klenie, bolenie, płotki i nawet karpie :) nie potrzeba Pasłęki aby połapać ba muchę, można poćwiczyć np pstrągi na Sukielu.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
jankesik
Weteran
Posty: 1240
Rejestracja: sobota, 15 października 2011, 21:41
Ulubiona metoda połowu: Spining
Imię: Tomasz
Lokalizacja: Bartoszyce

Re: sztuczna mucha

Postautor: jankesik sobota, 18 czerwca 2016, 16:24

Z powodzeniem lowilem klenie na sucha i plotki krapie na nimfę . Wiec jak będziesz chial to polowisz . Na jeziorze np z lodzi polowisz krasnych .
Pasja trwa przez całe życie. Pochłania Twój najcenniejszy czas ale to nie czas stracony. To miłość do rzeczy które, nawet w najmniejszej postaci dają nam wielką radość.
Awatar użytkownika
Cypis
Weteran
Posty: 655
Rejestracja: wtorek, 7 czerwca 2011, 09:32
Ulubiona metoda połowu: na wedke :D
Imię: Krystian
Lokalizacja: Olsztyn - Podgrodzie

Re: sztuczna mucha

Postautor: Cypis sobota, 18 czerwca 2016, 17:18

kij mam dos solidny bo w klasie 5/6 9# koleszka od ktorego bralem ten patyk mowil ze wlasnie lowil od szczupakow po plotki
no coz ide na osla laczke sprobowac jak sie tym rzuca
Awatar użytkownika
Dano
Moderator
Posty: 2596
Rejestracja: piątek, 12 października 2012, 21:42
Ulubiona metoda połowu: spining i spining
Imię: Daniel
Lokalizacja: Warszawa

Re: sztuczna mucha

Postautor: Dano sobota, 18 czerwca 2016, 18:51

Max30oo pisze:Spokojnie szczupaka pociagasz, wręcz skuteczniej niż na spining, okonie niechętnie biorą, klenie, bolenie, płotki i nawet karpie :) nie potrzeba Pasłęki aby połapać ba muchę, można poćwiczyć np pstrągi na Sukielu.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka



yyyyy.... Słabym spinningistą trzeba być, żeby przerżnąć z łowiącym na muchę szczupaki.
Reszta się zgadza :)
Acha, kolega łowi też sandacze - te, które łowią trollingowcy.
Człowiek bez pas­ji nie zro­zumie dru­giego, który wsta­je o 3.30 żeby pójść na ryby...
Max30oo
Super wędkarz
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 12 lutego 2015, 09:48

Re: sztuczna mucha

Postautor: Max30oo sobota, 18 czerwca 2016, 20:25

Oj Kolego Dano też tak myślałem zanim zacząłem śmigać z muchówką, streamery muchowe są mega skuteczne, na YouTube sporo jest pojedynków mucha vs spining bardzo miły dla oka i w dobrej jakości polecam serię fly vs jerk 5 :)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Partyzant
Wędkarz
Posty: 72
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2016, 19:40
Imię: Rafał
Lokalizacja: Olsztyn

Re: sztuczna mucha

Postautor: Partyzant piątek, 23 września 2016, 13:47

Cypis
I jak tam poszło machanie muchami? Połowiłeś może coś:)
Ostatnio zakupiłem sobie kijek do muszek i będę się musiał trochę wdrożyć. Zacznę chyba na jeziorze, by rzuty poćwiczyć.
Fajnie byłoby się od kogoś poduczyć, ale w Olsztynie to chyba rzadki temat. Zostaje YT.
Awatar użytkownika
Cypis
Weteran
Posty: 655
Rejestracja: wtorek, 7 czerwca 2011, 09:32
Ulubiona metoda połowu: na wedke :D
Imię: Krystian
Lokalizacja: Olsztyn - Podgrodzie

sztuczna mucha

Postautor: Cypis niedziela, 25 września 2016, 19:25

czesc

ja tez sie ucze z netu pozniej staran sie to jakos przekladac nad woda
narazie to tylko machanie kombinacje wynikow zero
ale kilka ladnych wyjsc klenia mialem
wyszedl obadal co i jak i wrocil na swoja miejscowke
nie zrazam sie i cwicze jak czas pozwoli ale mam go niestety bardzo malo beda wyniki fisz
Awatar użytkownika
adamek
Weteran
Posty: 345
Rejestracja: sobota, 3 marca 2012, 13:34
Ulubiona metoda połowu: spinning
Imię: Adam
Lokalizacja: Dobre Miasto

sztuczna mucha

Postautor: adamek sobota, 22 października 2016, 22:27

Jeśli chodzi o muchę, to mogę się podzielić tym co udało mi się do tej pory osiągnąć.
Mijający sezon był moim drugim z wędką muchową w dłoni, a tak naprawdę to ograniczało się wszystko do kilku wypadów, bo jednak spinning wygrywał ciągle. Ale ostatnie kilka wypadów kończyło się tym, że wracałem z wody już zadowolony.
Na razie ogarniam w zasadzie tylko sucharka, bo streamery czy nimfy pozostają poza zasięgiem moich umiejętności (nie widzę, nie czuję = wkur...m się tylko), ale...

Generalnie uczyłem się sam - tak lubię i tak robię prawie zawsze. A nauką było spędzanie długich zimowych wieczorów przed youtubem i oglądanie co i jak. Potem pierwsze wizyty nad wodą i po 2 godzinach, bez żadnej ryby, wścieklizna i bolące ramię, bo to wszystko jest totalnie inaczej niż ze spinem.
Generalnie sucharka jakoś już od biedy udaje mi się ogarnąć i z ostatnich wypadów na Pasłękę wracałem z kilkunastoma sztukami na liczniku (C&R rzecz jasna).

Gdzieś wyżej padło, że na muchę to tylko pstrągi. Nic bardziej mylnego. Wiele ryb można połowić na muchę - oprócz klasyki - czyli pstrąga i lipienia, połowi się na toto jaź, kleń, jelec - w miarę popularne rybki z Łyny i wielu wód. Oczywiście mniej odrobinę typowo różne wymieniane w innych wypowiedziach, ale pójdzie i boleń, i płotka, krasnpióra, okoń, itd..
Tak naprawdę łowienie pstrągów jest w mojej opinii jedną z trudniejszych sztuk w muszkarstwie - bo naprawdę nie jest łatwo go podejść z takim sprzętem na trudnych pstrągowych rzeczkach. Trzeba już po prostu trochę umieć i w te klocki się bawić, i wiedzieć gdzie tego kropasa szukać.
Na początek dużo łatwiej idzie z lipieniami, które nie są płochliwe i dają się blisko podejść, albo na większej owdzie z kleniem czy jelcem.

Zabawa jest super jak już zaczyna coś wychodzić. Dopóki się macha jak cepem z nastawieniem na podobieństwa do spinningu, można sobie rękę w zawiasach urwać, a mucha spada pod nogi i g...o z tego będzie.
Kij ładuje się ciężarem linki i operujemy tym trochę jak batem (nie wędką-batem, ale batem do koni). Ze względu na strukturę - czyli im bliżej końca tym cińsza linka/żyłka/ przypon, a na końcu mucha, która prawie w ogóle nic nie waży, trzeba właśnie napędzać rzut wymachem linki na bardzo elastycznym w porównaniu do spina kiju.
Żeby muchę położyć (bo tym się nie rzuca ;) ) ma wodzie, trzeba ją tak właśnie rozpędzić na odpowiedniej długości linki. Nie wymaga to żadnej w zasadzie siły, a przynęty nie ciągnie w dal jej ciężar jak w spinie, ale właśnie przeciążenia linki.
Kolejna różnica to - nie machamy jak w spinie tylko nadgarstkiem (rzut, zacinanie), ale całym przedramieniem do łokcia (jak grając w tenisa ziemnego). Chodzi o to, że kręcąc wędką i łądując rzut musimy odprowadzać i wracać z linką po nieco innym torze lotu, bo inaczej szybko nam się wszystko poplącze.
Potem, w kluczowej chwili nie przeginamy bata do końca czekając aż siła pociągnie linkę, ale puszczamy go w chwilę przed, aby kij prostując się oddał linkę w precyzyjny opad pod jej własnym ciężarem, Na końcu ląduje mucha, która jako najlżejsza część zestawu opada ostatnia i powinna jak najbardziej naturalnie położyć się na powierzchni.

Tyle na początek :)

Tyle, bo oczywiście potem jest jeszcze sryliard kłopotów, które trzeba pokonać i się nauczyć. Generalnie pierwsze wypady to nie łowienie, a nauka, ale jak ktoś się nie znudzi, to potem zaczyna się zabawa. fisz

Niestety - będę szczery - w mojej ocenie, to wcale nie jest k...wa takie proste. Na dziś coś mi już wychodzi i jakieś ryby łowię, ale jak patrzę na gości w necie, którzy tłumaczą jak się rzuca w spiralę, jak pod krzak, jak po łuku, itp., a potem pomyślę, że jeszcze tonące muchy i streamery są kosmos przede mną, to mnie nieco załamuje, ale... spinning był już zbyt łatwy... fish6
Max30oo
Super wędkarz
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 12 lutego 2015, 09:48

Re: sztuczna mucha

Postautor: Max30oo niedziela, 23 października 2016, 08:04

Kolego sezon na muchę wcale się nie kończy, a wręcz przeciwnie cały czas trwa :) szczególnie w grudniu czy w styczniu można mieć fajne efekty, z rzek znikają trawy i zaczyna się Eldorado ;)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Partyzant
Wędkarz
Posty: 72
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2016, 19:40
Imię: Rafał
Lokalizacja: Olsztyn

Re: sztuczna mucha

Postautor: Partyzant niedziela, 23 października 2016, 09:36

Dzięki za podzielenie się doświadczeniem.
Doświadczenia innych są zawsze w jakieś mierze dopingujące. Nawet te negatywne.
Rzuty powoli zaczynam ogarniać. Problemem nie jest już ładowanie kija, a warunki terenowe :-) czyli to co za plecami. Trzeba byłoby wejść głębiej w wodę, by miejsce zrobić na rzuty.
Muszę się rozejrzeć za jakimiś spodniobutami. Myślę nad czymś z pvc lub gumy, a do tego pod spód długie skarpety neoprenowe i jakieś termoaktywne ciuchy + polar ( na zimniejsze dni).
Na oddychające śpiochy + buty, kaski brak, a neopreny z tego co słyszałem są ogólnie kłopotliwe.Chętnie posłuchałbym opinii o tym, co na nasze rzeczki się by nadało, lub czego używacie :-)
Max30oo
Super wędkarz
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 12 lutego 2015, 09:48

Re: sztuczna mucha

Postautor: Max30oo niedziela, 23 października 2016, 09:57

Gumę odradzam lepiej odłożyć trochę kasy i zainwestować w spodniobuty, w gumie po 10 minutach zaczyna się robić bagno i nie ważne czy ciepło czy zimno

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Partyzant
Wędkarz
Posty: 72
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2016, 19:40
Imię: Rafał
Lokalizacja: Olsztyn

Re: sztuczna mucha

Postautor: Partyzant niedziela, 23 października 2016, 10:18

Max30oo pisze:Gumę odradzam lepiej odłożyć trochę kasy i zainwestować w spodniobuty, w gumie po 10 minutach zaczyna się robić bagno i nie ważne czy ciepło czy zimno

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka


Masz na myśli, że jednak oddychające spodniobuty są optymalne?

Wróć do „Łososiowate”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Ostatnio na Forum

Reklama

Użytkownicy online: 11 :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 9 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Bing [Bot], Majestic-12 [Bot]
Najwięcej użytkowników (101) było online niedziela, 27 listopada 2011, 19:02
Liczba postów: 17259
Liczba tematów: 909
Liczba użytkowników: 877
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: jamesbowers
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Reklama