Reklama

sztuczna mucha

Pstrąg, troć, łosoś...wszystko o rybach łososiowatych

Moderator: Dano

Awatar użytkownika
adamek
Weteran
Posty: 345
Rejestracja: sobota, 3 marca 2012, 13:34
Ulubiona metoda połowu: spinning
Imię: Adam
Lokalizacja: Dobre Miasto

sztuczna mucha

Postautor: adamek niedziela, 23 października 2016, 10:28

Ależ nikt nie mówi, że się muchowy sezon skończył. :)
Przeciwnie - dla mnie muchówka była właśnie opcją przedłużenia sezonu, po tym jak definitywnie i szybko kończy się sezon pstrągowy, a przerwa na jego okres ochronny jest długa, bo trwa od 1.09 do końca roku.
Ja od paru lat łażę głównie po rzekach pstrągowych więc po sierpniu nudziłem się w domu. Z kolei lipień potrafi pięknie żerować zarówno we wrześniu, październiku jak i listopadzie. I ciągle może być to łowienie na sucharka.

Co do sprzętu pozwalającego połazić w wodzie, to dorzucę moje dwa spostrzeżenia.
Pierwsza rzecz - używam zamiennie spodniobutów do piersi i woderów. W obu wariantach są to tańsze, proste rzeczy. Mimo wszystko raczej chodzę w porach cieplejszych, więc na bardzo małe rzeczki wystarczą wodery, które przy okazji w większe ciepło można opuścić do kolan i nie zaparzyć się w nich jak parówa, a podciągać tylko jak trzeba wejść nieco głębiej. Na wczesną wiosnę, zimę albo po prostu wysoką wodę na większej rzece, zakładam spodniobuty, ale tego nie lubię, bo w nich niestety zawsze wcześniej czy później robi się bagno.
Stwierdziłem, że dość tego i kupię dobry sprzęt za lepsze pieniądze, coś oddychającego, z oddzielnymi butami, itp., itd.
I co? I po 2 miesiącach walki z tematem dałem sobie siana. Zamawiałem i odsyłałem w tę i z powrotem sprzęt różnego rodzaju, bo wciąż nie pasował. Wszystko super, wygląd, wykonanie, itp., niestety problemem był rozmiar buta. Wszystko miało podwójne numery - czyli jeden numer to było połączenie dwóch rozmiarów - np. 42-43, 44-45. W efekcie but jest coś pomiędzy. Ja noszę generalnie 44 i jak zakładałem 44-45 to przy dociążanej podeszwie - but spadał mi z nogi, choćbym nie wiem czym te nogi owijał (nie próbowałem tylko onuc z prześcieradła). Jak brałem mniejsze, to musiałem podkurczać palce. Po chyba 5-tej próbie odesłałem ostatnią parę i stwierdziłem, że na razie dzięki. Wniosek jeden - takie rzeczy nie z wysyłkowej sprzedaży.
Przy okazji pytanie - bo nie mieszkam w Olsztynie, więc wielkiego rozeznania nie mam - którys z Olsztyńskich sklepów sprzedaje taki sprzęt, żeby na miejscu można było pomierzyć trochę modeli?
Awatar użytkownika
rustyfly
Wędkarz
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 3 października 2015, 18:31
Ulubiona metoda połowu: mucha
Imię: Krzychu

Re: sztuczna mucha

Postautor: rustyfly wtorek, 15 listopada 2016, 01:57

Ja śmigam w śpiochach Tajmena już 3 sezony http://www.taimen.com/pl/pl/product_set ... t-studs/71
jak na razie po tym sezonie jedna sącząca się dziurka do zaklejenia (nie mają łatwo śmigam w nich po krzakach, skradanie na kolanach, kilka razy w dziurach bobrowych po pachy)

Warte też uwagi są Vision-a śpioszki sporo kolegów po kiju z dunajca i sanu posiadaf i sobie chwalą.

Tańsze modele jedno wielkie G warte wcześniej zkupiłem rapale i musiałem kleić co chwila.

Jeżeli chodzi o pstrągi i lipasy w okolicy Oln to można ale jest to ciężki kawałek chleba jak na naukę.

Odcinek pzw wadąga jest całkiem ok bliżej elektrowni można całkiem fajnie się pobawić z kleniami w cieplejszej porze roku.

Co roku śmigam na Dunajec i naprawdę go polecam można świetnie połowić poznać fajnych ludzi od których można naprawdę wiele się nauczyć. Warto luknąć na fb os dunajec officjal.

Adamek
Jest to łatwe tylko najgorzej wyzbyć się nawyków z spinningu i od początku nie nabierać złych nawyków. a później to sama radość.
w sumie już od kilku lat łowie tylko na muchę spinning chwycę sporadycznie i to raczej od kolegi nad wodą niż wyciągam swój zakurzony z szafy.

Partyzant, Cypis
Jeżeli macie ochotę to można się spiknąć w jakiś cieplejszy dzień i mogę co nieco pokazać.

A na klenia najlepsza jest mokrą mucha pheasant tail nymph w lekkiej wersji ładnie łykają jeżeli chodzi o suchą to musi jej sporo spływać żeby tym grubszym kleniom chciało się do niej podnieść.

Obrazek
Awatar użytkownika
Partyzant
Wędkarz
Posty: 68
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2016, 19:40
Imię: Rafał
Lokalizacja: Olsztyn

Re: sztuczna mucha

Postautor: Partyzant wtorek, 15 listopada 2016, 23:35

rustyfly pisze:Ja śmigam w śpiochach Tajmena już 3 sezony http://www.taimen.com/pl/pl/product_set ... t-studs/71
jak na razie po tym sezonie jedna sącząca się dziurka do zaklejenia (nie mają łatwo śmigam w nich po krzakach, skradanie na kolanach, kilka razy w dziurach bobrowych po pachy)

Warte też uwagi są Vision-a śpioszki sporo kolegów po kiju z dunajca i sanu posiadaf i sobie chwalą.

Tańsze modele jedno wielkie G warte wcześniej zkupiłem rapale i musiałem kleić co chwila.

Jeżeli chodzi o pstrągi i lipasy w okolicy Oln to można ale jest to ciężki kawałek chleba jak na naukę.

Odcinek pzw wadąga jest całkiem ok bliżej elektrowni można całkiem fajnie się pobawić z kleniami w cieplejszej porze roku.

Co roku śmigam na Dunajec i naprawdę go polecam można świetnie połowić poznać fajnych ludzi od których można naprawdę wiele się nauczyć. Warto luknąć na fb os dunajec officjal.

Adamek
Jest to łatwe tylko najgorzej wyzbyć się nawyków z spinningu i od początku nie nabierać złych nawyków. a później to sama radość.
w sumie już od kilku lat łowie tylko na muchę spinning chwycę sporadycznie i to raczej od kolegi nad wodą niż wyciągam swój zakurzony z szafy.

Partyzant, Cypis
Jeżeli macie ochotę to można się spiknąć w jakiś cieplejszy dzień i mogę co nieco pokazać.

A na klenia najlepsza jest mokrą mucha pheasant tail nymph w lekkiej wersji ładnie łykają jeżeli chodzi o suchą to musi jej sporo spływać żeby tym grubszym kleniom chciało się do niej podnieść.

Obrazek





W kwestii spotkania to bardzo chętnie :)

Mam pytanie odnośnie łatania "oddychaczy". Czy jest to skomplikowana sprawa?
Zastanawiam się nad zakupem, ale nie nastraja mnie optymizmem opinia, że prędzej czy później pociekną.
Awatar użytkownika
rustyfly
Wędkarz
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 3 października 2015, 18:31
Ulubiona metoda połowu: mucha
Imię: Krzychu

Re: sztuczna mucha

Postautor: rustyfly środa, 16 listopada 2016, 00:16

Wszystko kiedyś pocieknie ;)
Gumiaki też poleca najszybciej przy łączeniu nogawki z butem i klejenie tego to Masakra zdeptalem dwie pary.

Nie jest to straszny problem w zestawie dają kilka łat wystarczy dokupić klej np. taimena. Na szfy jest też taśma do klejenia na gorąco, nie testowałem ale mam zamiar może okaże sie lepsze niż łaty i klej. W rapali jak łaty mi się skończyły to kieszeń trochę zmniejszylem i było czym kleić a bylo tam bardzo dużo łatania.
Kolega też miał rapale i po dwóch sezonach nie były już za bardzo oddychające przez łaty a na koniec materiał zaczą sie rozwarstwiac.
Tak że jak znajdziesz rapale w super cenie to nawet o tym nie myśl żeby kupic.
Awatar użytkownika
Partyzant
Wędkarz
Posty: 68
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2016, 19:40
Imię: Rafał
Lokalizacja: Olsztyn

Re: sztuczna mucha

Postautor: Partyzant sobota, 17 grudnia 2016, 13:06

Awatar użytkownika
rustyfly
Wędkarz
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 3 października 2015, 18:31
Ulubiona metoda połowu: mucha
Imię: Krzychu

Re: sztuczna mucha

Postautor: rustyfly wtorek, 10 października 2017, 08:07

Awatar użytkownika
Partyzant
Wędkarz
Posty: 68
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2016, 19:40
Imię: Rafał
Lokalizacja: Olsztyn

Re: sztuczna mucha

Postautor: Partyzant wtorek, 10 października 2017, 18:10

Krzychu... Porażka. Wyglądają ok. Materiał ok, tylko te szwy:(
Z 4 razy na Pasłękę nałożyłem i wilgoć już mam po wszystkich szwach. Od 3 miesięcy się zbieram by podkleić klejem do szyb samochodowych i nie bardzo wierzę w sukces. Chciałem tanio, to mam. W międzyczasie mogłem na forach kupić lepsze, które komuś były za małe albo za duże (średni jestem:)

Na Sukiel, kiedy warto się na pstrąga wybrać?
Awatar użytkownika
rustyfly
Wędkarz
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 3 października 2015, 18:31
Ulubiona metoda połowu: mucha
Imię: Krzychu

Re: sztuczna mucha

Postautor: rustyfly wtorek, 14 listopada 2017, 10:53

W tym roku jest tam tragicznie z pstrągiem, ani jednego nie złowiłem gdzie w zeszłym sezonie miałem ich z 50..... oczywiście każdy przeze mnie złowiony został wypuszczony. znam powód dlaczego tak jest anie inaczej ale nie będę tego głośno pisał ;-)
Awatar użytkownika
Partyzant
Wędkarz
Posty: 68
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2016, 19:40
Imię: Rafał
Lokalizacja: Olsztyn

Re: sztuczna mucha

Postautor: Partyzant wtorek, 14 listopada 2017, 13:45

Dzięki za informację. To się w teren wybiorę, ostatni jeszcze jakieś klenie widziałem.

Wróć do „Łososiowate”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Ostatnio na Forum

Reklama

Użytkownicy online: 17 :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 16 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Bing [Bot]
Najwięcej użytkowników (101) było online niedziela, 27 listopada 2011, 19:02
Liczba postów: 17196
Liczba tematów: 898
Liczba użytkowników: 867
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: obserwator.wm
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Reklama